Kogut zrobiony :)

czwartek, 22 marca 2012


Dziś skończyłam moją druga zabawkę koguta Sławka:))
Namęczyłam się przy nim i nagłowiłam że hej,
Sławcio jest bardzo pracochłonny. Nauczyłam się też szyć spodenki, klełam pod nosem ale się udało, teraz za to mam problem z wykrojem kapelusza, wychodzi mi za duży...niemrawy..:(

Przedstawiam wam Sławka:)








Dokończyłam Piotra..






Oto mój kotecek z ulubiona czekoladką:))



Słonecznego popołudnia laseczki:)







6 komentarzy:

  1. Ja tu wpadam względem tych spodni ,a tu widze ,że sobie świetnie poradziłaś :)Kogucik wyszedł kapitalny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Elu, umeczyłam ale zrobiłam:P Dziekuje za miłe odwiedziny:)

      Usuń
  2. Ale sie rozpedzilas z tym szyciem...! I dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie wciaga ;) bakcyla złapałam..:)

      Usuń
  3. no no no... Slawus z Piotrem twaorza niezla parke ;)
    Pieknie Ci to szycie idzie! Juz sie nie dziwie dlaczego tak nie moglas sie doczekac zakupu maszyny... kilka dni po zakupie i prosze ile cudeniek juz wyszlo z Twoich rak! Jestem pod wrazeniem!
    A Kotecek juz czekoladke wcina?
    Buzka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w polskim sklepie sa kinder country - zboża oblane mleczna czekoladą, jak byłam w ciąży to wcinałam to tonami;) Majce zostało widocznie bo b. je lubi, daję jej czasami od jednej do dwóch kostek tego kinderka... wiem że czekolada dużo później jest, myślę jednak że taka mała ilośc od czasu do czasu jej nie zaszkodzi:)

      Usuń

Dziękuje serdecznie i zapraszam ponownie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...